Prowadzenie ksiąg
handlowych

Podatek bankowy – szansa czy zagrożenie?

Jednym z punktów oferty wyborczej Prawa i Sprawiedliwości jest wprowadzenie podatku bankowego. Jest to rozwiązanie, z którego korzysta już wiele państw. Jaki jest jego cel? Jakie niesie konsekwencje?


Podatek bankowy na świecie 

Podatek bankowy funkcjonuje już w wielu państwach europejskich. Jego wprowadzenie zainicjował w 2009 roku Gordon Brown, a idea miała być próbą poradzenia sobie ze światowym kryzysem finansowym. Podatek bankowy jest instrumentem, który pełni funkcje regulacyjne, a obejmowane są nimi banki i inne instytucje finansowe. Wraz z jego wprowadzeniem oczekiwane było osiągnięcie trzech celów:
  • Odzyskanie funduszy, które państwo włożyło w akcję ratowania banków przed upadłością w czasie kryzysu.
  • Pozyskanie funduszy na wypadek kryzysów, które mogą nastąpić w przyszłości.
  • Przeciwdziałanie niestabilności rynków finansowych oraz ograniczenie podejmowanego przez nie ryzyka.

Podatek bankowy funkcjonuje m.in. w Wielkiej Brytanii, na Słowacji i na Węgrzech. W ostatnim z państw, podatek ten doprowadził niemal do zdemolowania rynku bankowego, w związku z czym pojawiły się w tym roku plany obniżenia stawki podatku.

Podatek bankowy w Polsce

Zdaniem członków Prawa i Sprawiedliwości, banki są w Polsce instytucjami uprzywilejowanymi, które co roku osiągają ponad 15 mld złotych zysku. Podatek, jak twierdzą, miałby być okazją do podzielenia się tym zyskiem ze społeczeństwem. Proponowany przez PiS podatek od aktywów bankowych miałby wynieść 0,39 %, co wzbogaciłoby Skarb Państwa o ok. 5 mld zł. Co na to bankowcy? Banki w Polsce w ubiegłym roku odnotowały wysokie zyski, co świadczy o ich dobrym i efektywnym działaniu w kierunku wzrostu gospodarczego. Jednak każde osłabienie kapitału (a za takie uznać można podatek), może doprowadzić do zakłócenia rozwoju gospodarki. Eksperci są zdania, że w Polsce potrzeba mobilizacji kapitału, nie zaś jego demobilizacji.

Nasza GALERIA

MENU